Gdy we wtorek siadłam do przygotowania materiałów o właśnie rozpoczętych XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina wyskoczyło mi na Facebooku wzruszające nagranie, które opublikowała na swoim profilu Aleksandra Mirosław, absolutna dominatorka wspinaczki sportowej na czas w ostatnich latach. Mistrzyni olimpijska w tej konkurencji z Paryża w 2024, trzykrotna mistrzyni świata w latach 2018, 2019 i 2025 . Rekordzistka świata we wspinaczce na czas (6,03 s). Najwybitniejsza polska zawodniczka w tej dyscyplinie sportowej.

W zeszłym roku Aleksandra Mirosław zamieszkała w Hiszpanii, gdzie jej mąż i zarazem trener, Mateusz Mirosław, rozpoczął pracę jako szkoleniowiec reprezentacji tego kraju. W przygotowaniach do zawodów Aleksandra Mirosław korzysta też z pomocy psycholożki Darii Abramowicz, tej samej która współpracuje z naszą najlepszą tenisistką Igą Świątek i piłkarką Ewą Pajor. W kalendarzu jej startów na ten rok pozostały już tylko najważniejsze imprezy: Puchar Świata oraz mistrzostwa Europy. Dla polskich kibiców najważniejszą datą będzie 3-5 lipca. To właśnie wtedy, podczas zawodów Pucharu Świata w Krakowie, Aleksandra Mirosław po raz ostatni wystąpi przed rodzimą publicznością. Mam nadziej, że nowe wyzwania wniosą w życie polskiej mistrzyni jeszcze wiele radości i satysfakcji.

A teraz choć na chwilę przeskoczmy do Włoch na igrzyska. Polskę reprezentuje we Włoszech 60 sportowców. W składzie znalazło się 31 zawodniczek – plus 1 rezerwowa, 28 zawodników, 82 osoby współpracujące oraz 15 osób w misji olimpijskiej. Łącznie cała polska delegacja liczy 157 osób.

Chorążymi Olimpijskiej Reprezentacji Polski na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan Cortina 2026 zastali: panczenistka Natalia Czerwonka oraz skoczek narciarski Kamil Stoch.

Dla Natalii Czerwonki będą to piąte igrzyska, a dla Kamila Stocha szóste zimowe igrzyska olimpijskie. Co ciekawe oboje są jedynymi w naszej reprezentacji medalistami olimpijskimi.

Polacy będą rywalizować w 12 dyscyplinach z 16 (bez: skeletonu, curlingu, narciarstwa dowolnego oraz hokeja na lodzie):

Biathlon (8 sportowców)
Biegi narciarskie (7 sportowców)
Bobsleje (3 sportowców)
Kombinacja norweska (2 sportowców)
Łyżwiarstwo figurowe (6 sportowców)
Łyżwiarstwo szybkie (9 sportowców)
Narciarstwo alpejskie (3 sportowców)
Narciarstwo wysokogórskie (2 sportowców)
Saneczkarstwo (6 sportowców)
Short track (5 sportowców)
Skoki narciarskie (5 sportowców)
Snowboard (4 sportowców)

Czy polscy sportowcy wrócą z medalami okaże się w najbliższych dniach, ale możemy trochę po prognozować. Najbardziej oczekiwaliśmy za zwyczaj medali w skokach narciarskich, w Włoszech podium w skokach byłoby sporym zaskoczeniem, bo Polska w ostatnich latach w czołówce skoków się nie znajduje. Jednak konkursy duetów sprzyjają niezwykłym historiom, zwłaszcza gdy w składzie są Kamil Stoch i Kacper Tomasiak. Ten pierwszy na igrzyskach wystąpi po raz ostatni i marzy o wielkim pożegnaniu. Z kolei Tomasiak dopiero zaczyna swoją olimpijską karierę i z pewnością ma wiele do udowodnienia oraz – bez wątpienia – wielki talent.

Największe szanse medalowe Polacy mają w łyżwiarstwie szybkim. W prognozach najczęściej pojawia się nazwisko Damiana Żurka, który wystartuje na dystansach 500 metrów i 1000 metrów oraz Władimira Semirunnija na 10000 metrów. Za miłą niespodziankę uznalibyśmy medal dla naszej panczenistki Kai Ziomek-Nogal, którą powalczy na dystansie 500 i 1000 metrów.

W short tracku jak zawsze liczymy na Natalię Maliszewską, ale warto trzymać kciuki także za naszą sztafetę mieszaną. W snowboardzie nasze oczy powinny być zwrócone na Aleksandrę Król-Walas, która ostatnio zaliczyła kilka świetnych startów w pucharze świata.

Po wielu latach mamy też w światowej czołówce narciarkę alpejską. Maryna Gąsienica-Daniel zapowiada walkę o medal w slalomie gigancie, ale konkurencja na stoku jest wyjątkowo duża. Zresztą jak i w każdej konkurencji, przecież to są igrzyska, na które każdy sportowiec szykuje życiową formę. Oby w polskiej kadrze te życiówki przełożyły się na miejsca na podium dla biało-czerwonych.

 

 Tekst ukazał się w Radiu 3ZZZ w dniu 10.01.2026 roku:

Mój blog: w drodze na Alderaan

Facebook: www.facebook.com/gosia.pomersbach

 

 

(fot. Creativity Innovation / flickr.com / CC BY-NC-ND 2.0)