Tradycyjnie Nowy Rok polskich kibiców zaczyna się od konkursu Czterech Skoczni, kiedy to sporo naszych rodaków śledzi poczynania skoczków narciarskich. Pierwszy przystanek w Oberstdorfie przyniósł dominację Słoweńca, Domena Prevca oraz solidne, choć dalekie od podium występy Polaków. Noworoczne zawody w Garmisch-Partenkirchen, znów wygrał Słoweniec, mocny występ zaliczył Kacper Tomasiaka. 18-latek z Bielska-Białej zajął w Ga-Pa 8 miejsce, więc cieszy nas, że rośnie nam kolejne pokolenie świetnych skoczków narciarskich.

Na ten weekend skoczkowie przenoszą się do Innsbrucka i Bischofshofen w Austrii, ale dla kibiców tej dyscypliny to dopiero początek sportowych emocji. Na pewno jednym z najbardziej widowiskowych konkursów będą zawody Pucharu Świata w skokach w Zakopanem, już 10 i11 stycznia oraz Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich, 23-25 stycznia w niemieckim Oberstdorfie.

W Australii nasz sportowy rok zaczyna się jak zawsze tenisem. Już w poniedziałek będziemy mogli oglądać Igię Świątek i Kamila Hurkacza w United Cup. Magdalena Fręch rozpocznie zmagania w Brisbane a potem poleci na turniej do Hobart. Magda Linette rozpoczyna sezon w Auckland, skąd także przyjedzie na turniej do Hobart. W kwalifikacjach do turnieju w Auckland występuje też Maja Chwalińska. Oczywiście Igę Świątek oraz Magdę Fręch i Magdę Linette zobaczymy na Australia Open w Melbourne, ale warto sprawdzić drabinkę eliminacji i wybrać się kilka dni wcześniej kibicować Mai Chwalińskiej, Katarzynie Kawie i Lindzie Klimovicovej, które będą walczyć w eliminacjach o możliwość gry w turnieju głównym. W Brisbane, a potem w Auckland przed turniejem Australian Open zagra także Kamil Majchrzak. Możemy więc już od jutra zacząć kibicować naszym tenisistom.

Polska będzie gościć od 9 do 11 stycznia w Tomaszowie Mazowieckim, Mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim.

Luty to największa impreza sportowa tego roku czyli 25. Zimowe Igrzyska Olimpijskie, których od   6 do 22 lutego, gospodarzem będzie Mediolan i Cortina d’Ampezzo. O tym na pewno sporo będzie w naszych lutowych audycjach. Tuż po ich zakończeniu, najlepsi snowboardziści przyjadą 28 lutego na zawody Pucharu Świata w slalomie równoległym do Krynicy Zdrój. Jako ciekawostkę dodam, że drewniane puchary, które otrzymują zwycięscy tych zawodów wykonują bracia nasze siostry Anny Cycoń MChR, która pracuje ze mną w Brisbane.

Marzec będzie równie bogaty i to nie tylko za sprawą 14. Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich.

8 marca mamy Formułę 1 w Melbourne, czyli GP Australii. Jest łyżwiarstwo szybkie i figurowe, oczywiście skoki narciarskie i tenis, ale dla nas najważniejszą imprezą będą rozgrywane od 20 do 22 marca w Toruniu, Halowe Mistrzostwa Świata w lekkoatletyce.

W kwietniu tenisiści przeniosą się na mączkę i tu oczywiście będziemy trzymać kciuki za Igę Świątek, ale tak najbardziej będziemy je ściskać w czasie French Open, który rozpocznie się 24 maja. W pierwszym tygodniu maja rozegrane zostaną w Sosnowcu Mistrzostwa Świta dywizji 1A  hokeju na lodzie, będzie też dużo emocji piłkarskich, bo zakończą się wszystkie ligowe i pucharowe rozgrywki, by dać choć chwilę wytchnienia i ostatnią możliwość zgrupowań przed Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej, które od 11 czerwca do 19 lipca odbywać się będą na stadionach Meksyku, Kanady i USA. To oczywiście po olimpiadzie zimowej we Włoszech druga największa impreza sportowa tego roku. Ale pewnie wielu z nas będzie musiało pogodzić Mundial z tenisem, bo przecież jak tu nie oglądać Wimbledonu, który rozpocznie się 29 czerwca. Nie mówiąc już o tych, którzy także kochają Tour de France, który wyjedzie na drogi Francji już 4 lipca.

Jak widać ta nasza zima, a polskie wakacje, będą bardzo bogate.

18 i 19 lipca Brisbane będzie gościć Mistrzostwa Świata w kolarstwie BMX, ale pewnie nasza australijska telewizja będzie wtedy już podgrzewać atmosferę przed XXIII Igrzyskami Wspólnoty Narodów, czyli Commonwealth Games, które od 23 lipca będą rozgrywane tym razem w szkockim Glasgow, i z których Australia przywiezie znów worek medali.

W dniach 3-9 sierpnia mamy Tour de Pologne. Jest w sierpniu wioślarstwo i kajakarstwo – to w Poznaniu na Malcie, gimnastyka i lekkoatletyka, jest siatkówka kobiet i hokej na trawie, ale przede wszystkim jest dużo tenisa, z rozpoczynającym się ostatniego sierpnia US Open.

Wrzesień to MŚ w koszykówce kobiet, od 4 do 13 i ME w siatkówce mężczyzn od 9 do 27, finały tenisowego Billie Jean King Cup, a Polska będzie gościć MŚ U20 w piłce nożnej kobiet. Muszę przyznać, że dzięki naszej piłkarskiej gwieździe – Ewie Pajor, football w wydaniu kobiecym zaczął stawać się bardziej popularny w naszej ojczyźnie, która dąży do otrzymywania najważniejszych imprez w kobiecej piłce.

Październik i listopad to przede wszystkim Formuła 1, sporty samochodowe i motorowe oraz tenis.

7 listopada rozpocznie się tenisowy WTA Masters, w którym zmierzą się najlepsze tenisistki tego roku, a 15 listopada ATP Finals z najlepszymi tenisistami oraz finały Pucharu Davisa.

Ostatnim sportowym akordem roku 2026 będą ME w piłce ręcznej kobiet, które rozgrywane będą w grudniu na boiskach Czech, Rumuni, Słowacji, Turcji i Polski.

Oczywiście nie udało mi się wymienić wszystkich ważniejszych imprez sportowych, ale nawet ten ramowy ich przegląd pokazuje jak bogaty sportowo będzie 2026 rok. Oby był też dobrym dla polskich sportowców, czego im z serca życzymy. I powoli biegniemy oglądać tenis.

 

Tekst ukazał się w Radiu 3ZZZ w dniu 03.01.2026 roku:

 

Mój blog: w drodze na Alderaan

Facebook: www.facebook.com/gosia.pomersbach

 

 

 

(fot. Angel / flickr.com / CC BY-NC-ND 2.0)