1 kwietnia swoje 58. urodziny obchodził Francisco Roig Genís, a już następnego dnia wszystkie sportowe media obiegła wiadomość, że Hiszpan został czwartym z kolei trenerem w seniorskiej karierze Igi Świątek. Zajął tym samym miejsce Wima Fisseta, którego współpraca z Igą Świątek zakończyła się po wyjątkowo nieudanym starcie, najlepszej polskiej tenisistki w turnieju w Miami.

Francisco Roig Genís, bardziej familijnie nazywany Francis Roig, to były hiszpański zawodowy tenisistą, który doszedł do 60 pozycji w światowy rankingu singlistów i 23 w rankingu deblowym. Chociaż był dobrym, solidnym zawodnikiem, w grze pojedynczej nie odniósł żadnych spektakularnych zwycięstw. Dużo więcej szczęścia miał w grze deblowej, zdobywając dziewięć tytułów ATP World Tour i docierając do finałów 12 kolejnych. Po zakończeniu kariery sportowej otworzył w Barcelonie swoją własną akademię tenisową, ale miłośnicy tenisa kojarzą go z boksu Rafaela Nadala. U boku największej gwiazdy hiszpańskiego tenisa był od 2005 do 2022 roku pełniąc funkcję drugiego trenera, a po zakończeniu kariery sportowej Rafy został jego bliskim współpracownikiem w akademii tenisowej na Majorce, której założycielem jest Nadal. Od grudnia 2023 do października 2024 roku był trenerem Matteo Berrettiniego. Od sierpnia 2025 do stycznia 2026 roku trenował byłą mistrzynię US Open, Emmę Raducanu. W marcu 2026 roku Roig rozpoczął trenowanie francuskiego tenisisty Giovanniego Mpetshi Perricarda, ale zakończył tę współpracę, aby od kwietnia rozpocząć trenowanie Igi Świątek.

Świątek i Roig dobili targu w miejscu dla nich szczególnym – akademii tenisowej Rafaela Nadala na Majorce. Właśnie tam Iga, wspólnie ze swoją siostrą i ojcem, spędziła święta Wielkanocne i oczywiście przygotowuje formę do sezonu na kortach ziemnych, korzystając z porad nowego trenera i samego Rafy.

Dla Świątek Nadal to idol i wzór do naśladowania. Sportowiec, którego podziwiała jako dziewczynka. Francis Roig był w zespole w momentach największej chwały Rafy – kiedy ten wygrywał 22 turnieje wielkoszlemowe. Ma więc ogromne doświadczenie w pracy na najwyższym światowym poziomie. To m.in. jemu Nadal zawdzięczał urozmaicenie stylu gry, poprawę serwisu i gry przy siatce. Czyli dokładnie tych elementów, które najbardziej w ostatnim roku szwankowały w grze nasze Igi.

Wszyscy wiedzą, że Roig nie jest to trenerem przywiązującym znaczenie do liczb. Jego domeną jest przede wszystkim technika. Eksperci określają go jako osobę potrafiącą bardzo szybko zauważyć i skorygować niedoskonałości techniczne. Według filozofii Hiszpana niepewność, stres, gorsze wyniki biorą się przede wszystkim z braku komfortu w sferze techniki. Po pierwszych zdjęciach i filmach ze wspólnych treningów Świątek i Roiga na Majorce widać, że to będzie najważniejsza przestrzeń pracy 58-latka.

Oprócz doświadczenia Francisa Roiga płynącego z wieloletniej obecności w teamie Rafy, hiszpański trener kładzie spory nacisk na psychikę zawodnika, co na pewno będzie dobrze odebrane w teamie Igi Świątek. Bo o ile nikt nie wątpi w ogromną tenisową wiedzę Roiga i jego doskonałe przygotowanie merytoryczne, o tyle w umiejętność bycia liderem już tak. Roig wchodzi do w pełni ukształtowanego zespołu, w którym są Daria Abramowicz, Maciej Ryszczuk i Tomasz Moczek. Zobaczymy, jak ułoży sobie relacje ze wszystkimi członkami sztabu. To równie ważna kwestia co merytoryczne umiejętności Hiszpana, który święcił sukcesy z Nadalem, ale pamiętajmy, że tam był tym drugim. Nigdy nie wszedł w rolę frontmana, kogoś kto ma w teamie decydujące zdanie.

Dla Roiga bycie nr 1 w ekipie mistrzyni wielkoszlemowej, jednej z najlepszych tenisistek świata, będzie zupełnie nowym doświadczeniem. Inna otoczka, ogromne oczekiwania, konieczność zarządzania całym sztabem – z tym będzie musiał się zmierzyć. Czy poradzi sobie lepiej od Fisseta? Czy w grze polskiej tenisistki na stałe zagości regularność, powtarzalność, ale też inteligentne używanie całego pola gry i pełnej gamy tenisowych podań? Cechy i umiejętności, którymi przez lata Iga zachwycała tenisowy świat. Tego nie udało się wypracować z Fissetem. Czy wreszcie zniknie napięcie towarzyszące Polce podczas ostatnich spotkań? To bardzo dużo pytań, na które pierwsza odpowiedź przyjdzie już w najbliższych dniach. Osobiście sądzę, że odpowiedź będzie pozytywna, a osoba hiszpańskiego trenera u boku Igi Świątek okaże się bardzo dobrą decyzją.

 

Tekst ukazał się w Radiu 3ZZZ w dniu 11.04.2026 roku:

Mój blog: w drodze na Alderaan

Facebook: www.facebook.com/gosia.pomersbach

 

 

 

(fot. Àngel Cortada / flickr.com / CC BY-ND 2.0)